Kategorie: Wszystkie | Film | Inne | Kino | Książka | Seriale
RSS
poniedziałek, 07 maja 2012
Biała flaga

Pierwsze miejsce w trójkowym Polskim Topie Wszech Czasów zdobyła "Biała flaga" Republiki. Po raz kolejny pokonała między innymi "Dziwny jest ten świat" Czesława Niemena.

Gdzie są moi przyjaciele
Bojownicy z tamtych lat
Zawsze było ich niewielu
Teraz jestem sam
Oto sa oto wszyscy sa
Przyjaciele moi z wielu stron
Co za pochód co za piękny krok
Maszerują ramie w ramie wprost
I w bamboszach, w garniturach
Z pidżamami pod pachami
Z posadami, podatkami i z białymi chorągwiami
Idą tłumy ich tłumy ich
Tłumy ich tłumy ich
Tłumy ich tłumy ich
Tłumy ich...

Strasznie jestem ciekaw, czy doczekamy się kiedyś (za 30 lat?) na pierwszym miejscu "Białej flagi" Cool Kids of Death.

Szykuj na dziś swoja najlepsza biała flagę
Dwa kroki w przód dwa kroki w tył - na tyle masz odwagę 

sobota, 17 marca 2012
Najlepsze książki, najlepsze filmy

Najlepsze książki są o książkach, najlepsze filmy są o filmach. Bo:

Oraz:

  • "Mapa i terytorium"
  • "Listy do młodego pisarza"
  • "O bibliotece"

"Nie myśl, że książki znikną" niestety nie czytałem. To przychodzi mi teraz do głowy. Przykładów jest pewnie znacznie więcej.

Nic dziwnego. Jeśli filmowcy i pisarze mają umieć o czymś dobrze opowiedzieć, to z pewnością powinno być to to, czym się zajmują i co prawdopodobnie kochają. A widzowie i czytelnicy z pewnością znaleźliby się na miejscu bohaterów, którzy mogą te wszystkie dobre filmy obejrzeć i się wzruszyć.

20:11, tomaszchabinka , Inne
Link Komentarze (1) »
sobota, 25 lutego 2012
Wizerunkowcom się nie śniło

Skrobię sobie tekst i przypomniał mi się ten spot Platformy Obywatelskiej. - Rozmawiałyśmy o tym niedawno z koleżankami i doszłyśmy do wniosku, że dla nas najważniejsza jest ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych - mówi jedna z aktorek. Widać nie tak absurdalne, jak wydawało się wówczas politykom i wizerunkowcom rządzącej obecnie partii.

czwartek, 05 stycznia 2012
Abonament (cz. 1)

No więc pewnie wszyscy już wiedzą, że "Polska zajmuje pierwsze miejsce w Europie w niepłaceniu abonamentu. Jego ściągalność plasuje nas na szarym końcu europejskiej stawki." Ja bardzo chcicałbym zapłacić abonament, ale jakoś na razie mi nie wyszło. W zeszłym roku okazało się, że nie mogę wpłacić moich pieniędzy ot tak, po prostu. Najpierw trzebabyło zarejestrować na Poczcie Polskiej swój odbiornik rtv. Rzecz nie była więc łatwa i dałem sobie spokój. W tym roku próbuję po raz drugi.

No więc na razie wpisałem w google słowo "abonament", wszedłem tutaj, następnie tutaj. Przeczytałem, że: "Rejestracji odbiorników rtv można dokonać na stronie internetowej Poczty Polskiej" (a więc chyba poprawa) i kliknąłem tutaj. Wypełniłem formularz, wysłałem i dostałem coś takiego:

Zgłoszenie rejestracji zostało przyjęte. Nr Wniosku: ------

Dział Obsługi Abonamentu RTV w Bydgoszczy uprzejmie informuje, że zgłoszenie dotyczące rejestracji odbiorników rtv zostało przyjęte.

Prosimy oczekiwać na korespondencję, która będzie zawierała hasło weryfikacyjne wraz z oryginałem i kopią wniosku o rejestrację odbiorników radiofonicznych/telewizyjnych oraz informacje o zasadach dalszego postępowania.

W przypadku pytań i wątpliwości prosimy o kontakt pod adresem e-mailowym rtv_rejestracja@cor.poczta-polska.pl lub telefonicznym, pod numerem: 52-3255-116

No więc wygląda na to, że czekam na jakiś list wysłany Pocztą Polską (a przecież podałem swój adres e-mail), który później chyba będę musiał odesłać, później znowu coś dostanę i będę mógł spokojnie, przelewem raz w roku, płacić abonament. Chyba, że się na przykład przeprowadzę lub kupię telewizor. A takie firmy teoretycznie są zobowiązane do rejestracji każdego odbiornika. No więc tak sobie myślę, że nic dziwnego, że wyniki mamy fatalne. A przecież przeszkody techniczne to nie jest jedyny powód, dla którego Polacy nie płacą.

A jak robią to inne państwa? Większość zdecydowała się już na powszechny podatek (najłatwiejszy w ściągnięciu poprzez Urzędy Skarbowe). W Wielkiej Brytanii mają na ten temat nawet specjalną stronę po Polsku. Zarejestrować się i zapłacić można oczywiście przez Internet. I nie jest tak, że polskie media publiczne o tym nie wiedzą. Wiedzą, przeczytałem o tym przecież na ich stronie.

Sherlock z telewizji/Sherlock z kina

Sherlock z telewizji bardzo spoko. Sherlock z kina (oficjalna premiera dzisiaj) bardzo kiepsko.

Kinowym Sherlock Holmes: A Game of Shadows fani serii raczej się rozczarują. Momenty, kiedy kluczowa staje się dedukcja (ktoś ogląda Sherlocka dla czegoś innego?) ograniczone do minimum (bardziej, niż w części pierwszej). Twórcy postawili tym razem na efekty specjalne i humor sytuacyjny. Pod starą marką pojawia się więc coś, co raczej nie ma wiele wspólnego z oryginałem. Trochę tak jak z komputerowymi komandosami, które z gry taktyczno-strategicznej zmieniły się w FPSa. Czyli smuteczek.

O wiele lepiej prezentuje się drugi sezon brytyjskiego Sherlocka - miniserialu produkcji BBC. Dotychczas ukazały się cztery odcinki (trzy z pierwszej serii w 2010 roku oraz pierwszy z drugiej serii na początku 2012 roku). Do końca stycznia wyemitowane zostaną kolejne dwa. 

Tak więc jak widać na załączonej tubce akcja dzieje się współcześnie. Sherlock zagadki rozwiązuje dedukując, a nie biegając między latającymi bez umiaru kulami. No i są jeszcze świetnie zagrane postacie. Ot, chociażby ta Doktora Watsona, za którą Martin Freeman dostał BAFTA dla najlepszego aktora drugoplanowego. Sam serial zaś uhonorowany został zaś BAFTA dla "Best Drama Series". Zdecydowanie polecam. Ah: tutaj całkiem fajna recenzja w The Guardian.

 
1 , 2 , 3 , 4
Licencja Creative Commons
stat4u